Archiwa tagu: featured

Ślub humanistyczny

Pewnego razu wybraliśmy się do przepięknego miasta Torunia aby uczestniczyć w ślubie humanistycznym naszych znajomych. Pierwszy kontakt z tą „instytucją” wypadł nad wyraz ciekawie. Ceremonia odbyła się w niesamowitych wnętrzach dworu Artusa.

A oto i nasza młoda para 🙂DSC_2194

DSC_2222

Miejsce ceremonii.DSC_2182

Można w nim było znaleźć takie oto cudoDSC_2257

A na weselisku, jak to na weselisku, tańce, hulanki, swawoleDSC_2263

Jako że Państwo młodzi są fanami steampunku, nie mogło zabraknąć tematycznych gadżetów i stroi. Oczywiście zarówno stroje Państwa młodych jak i wszystkie gadżety zostały zrobione własnoręcznie przez nich samych. Dla przykładu ten oto aparat 🙂DSC_2277

A to już parę ujęć zasobnika na koperty z życzeniami 🙂DSC_2259

DSC_2329

DSC_2332

Wilno – Zarzecze, bliski brat Jeżyc

W okolicach Starego Miasta znaleźliśmy klimatyczną i zabytkową dzielnicę Zarzecze. W trakcie przechadzek po tej części Wilna towarzyszyło nam nieodparte wrażenie, że klimat jest znam skądś znajomy. Jednogłośnie orzekliśmy, że przypomina nam nasze zabytkowe Jeżyce.

DSC_2125

DSC_2126

DSC_2129

DSC_2131

DSC_2132

DSC_2136

DSC_2139

DSC_2165

DSC_2169

DSC_2170

Nieodzownym elementem tej dzielnicy były koty. Panoszyły się tam jak nigdzie indziej.

DSC_2020

DSC_2134

DSC_2147

DSC_2159

Wilno – powrót do przeszłości

Spełniając życzenie babci wybraliśmy się do Wilna zobaczyć zapamiętane przez nią miejsca z jej dzieciństwa i wspólnie poczuć ich klimat. Niestety na ulicy gdzie mieszkała, nie pozostał żaden ślad po starych zabudowaniach. Zamiast tego okolicę zdominowały dwa bloki z wielkiej płyty i domki jednorodzinne, które nie wyglądały na przedwojenne. Jedynie kościoły i cmentarz trwały niewzruszone na swoich miejscach. Jednakże o kościołach będzie zupełnie inny wpis… Oto kilka fotek z tego wyjazdu.

Na placu ratuszowym spotkaliśmy grajków zabawiających klientów restauracyjnego ogródka.

DSC_1862

Przed jednym z kościołów starsze panie dorabiały sobie sprzedażą takich oto przepięknych suszonych bukietów.

DSC_1883

Wieża telewizyjna z tarasem widokowym była onegdaj świadkiem krwawych scen w trakcie ruchów narodowowyzwoleńczych, gdy Litwa odzyskiwała wolność spod panowania ZSRR. W trakcie tej zawieruchy śmierć poniosło 14 cywilów, a 700 zostało rannych.

DSC_1901

Panorama Wilna widziana z tarasu widokowego (zdjęcie widać jedynie w podglądzie powiększeń!).DSC_1902_stitch DSC_1933

Sklep z bibelotami.

DSC_1988

DSC_1991

Pracownia witraży oznaczyła się pięknym szyldem.

DSC_1992

DSC_1995

Czyżby producent ram do luster i obrazów?

DSC_1996

DSC_1998

Przyłapani w trakcie sesji zdjęciowej 😉

DSC_2000

DSC_2001

DSC_2002

Całkiem niezły miejski rower…

DSC_2003

Anioł z cmentarza na Rossie.

DSC_2028

A tutaj udało mi się złapać odrestaurowaną warszawę na polskich blachach.

DSC_2047

DSC_2058

Gołębie oczekujące na wolność w trakcie ceremonii zaślubin młodej pary w Ostrej Bramie.

DSC_2073

DSC_2077

W jednej z restauracji, w której zatrzymaliśmy się by chwilę odpocząć i się posilić oraz napoić, zastaliśmy taką przedziwną instalację w toalecie 😉

DSC_2083

DSC_2102

DSC_2103

Litewski Narodowy Teatr Dramatyczny.

DSC_2112

Jedna z wielu par młodych, które można było spotkać wszędzie w Wilnie w tamtych dniach.

DSC_2120

Wstęga ustrzelona przez Madzię w jednym z tysiąca kościołów 🙂

DSC_2123

Drzewa w swetrze, dość osobliwy widok…

DSC_2174

Pod Łabskim Szczytem

Marzenia się spełniają 🙂 Zamarzyło nam się spać w schronisku pod Łabskim Szczytem i zwiedzać jego okolice, i oto, zaledwie miesiąc później jesteśmy i chłoniemy klimat każdym porem skóry. Pogoda lepsza, światło magiczne, tylko czasu mało, ale nie można mieć wszystkiego i należy cieszyć się tym, czym obdarowuje nas los.

Lubimy zaprzyjaźniać się z wszelkiej maści zwierzyńcem, więc i tym razem nie mogło zabraknąć bratania się z sierściuchami 🙂

DSC_1767

W tym świetle schronisko wygląda jeszcze piękniej…

DSC_1775

Dosłownie parę kroków dzieli schronisko Pod Łabskim Szczytem od tajemniczej budowli, która okazuje się być radiowo-telewizyjną stacją przekaźnikową.

DSC_1778

DSC_1781

Widok piękny, nieprawdaż. Nie sądziliśmy, że widoczny na zdjęciu szlak, aż tak da nam się we znaki. W końcowym rozrachunku jednak warto było go pokonać 😀

DSC_1786

May the Force be with you Luke 😉

DSC_1794

Jak dobrze być zdobywcą 🙂

DSC_1820

Mistrzowie drugiego planu trafiają się w najmniej oczekiwanych momentach

DSC_1841

A co misie lubią najbardziej…

DSC_1850

Długi czerwcowy

W długi weekend czerwcowy zawitaliśmy do Szklarskiej Poręby, a następnie Karpacza. Jednakże nie były to cele naszej wyprawy. Tam jedynie zostawiliśmy samochód, by objuczeni ciężkimi plecakami wspiąć się do karkonoskich schronisk.

Pierwszego dnia, od razu po przyjeździe, zaraz po wdrapaniu się z plecakami do miejsca pierwszego noclegu pomaszerowaliśmy na szlak i oto co zobaczyliśmy 😉

DSC_1575

Wiadomo, szlaki same się nie zbudują. A w drodze powrotnej natknęliśmy się na miejsce, w którym zamarzyło nam się kiedyś przenocować – Schronisko Pod Łabskim Szczytem.

DSC_1589

Następnego dnia opuściliśmy rejon Szklarskiej Poręby i pojechaliśmy do Karpacza. Marsz w góry zapoczątkował krótki postój na podziwianie świątyni Wang. Czyż nie jest piękna?

DSC_1611

Tuż przed miejscem docelowym przysiedliśmy w gościnnych progach Samotni, by się najeść, napoić i nasycić oczy widokami…

DSC_1615

W Strzesze Akademickiej moją uwagę przykuł niezwykłej urody piec kaflowy.

DSC_1627

Resztę dni pobytu w Karkonoszach spędziliśmy w okolicy Strzechy Akademickiej.

Nowy przyjaciel, zakochał się w nas od pierwszego kęsa naszego śniadania 😉

DSC_1631

Za to ta dziewczynka nas nie polubiła, zwłaszcza, gdy jej tata oddał nam ich miejsca, ponieważ już wychodzili…

DSC_1640

Panorama na stronę czeską rozciągająca się z podejścia na Śnieżkę

DSC_1649_stitch

Strzecha Akademicka

DSC_1675

Śnieżka i „ufo” na jej szczycie

DSC_1726

Samotnia

DSC_1734

DSC_1737